Buty królów pasują na wielu

Koniec zimnej wojny w recepcji Świadków Jehowy
Towarzystwo Strażnica w wydawanych przez siebie publikacjach głosi pogląd o neutralności politycznej i braku zaangażowania w jakiekolwiek ideologie i systemy polityczne tego świata. Uzasadnienie dla swojego stanowiska czerpie m.in. z Ewangelii Jana 15:19. Współczesne wydarzenia polityczne są jednak często w tych publikacjach komentowane jako wypełnianie się biblijnych proroctw, mają ukazywać realizowanie się zamierzeń Jehowy i zbliżanie się do końca tzw. „obecnego systemu rzeczy”.
„Journal of the American Academy of Religion” z grudnia 2011 roku zamieszcza niezwykle interesujący artykuł dr Zoe Knox zatytułowany: The Watch Tower Society and the End of the Cold War: Interpretations of the End-Times, Superpower Conflict, and the Changing Geo-Political Order [1]. Autorka zwraca uwagę, że w okresie zimnej wojny, w latach 1946-1991, stosunki między mocarstwami interpretowane były jako postaci dwóch królów występujących w 11 rozdziale Księgo Daniela. Rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim miała prowadzić do dramatycznej interwencji Jehowy, zapowiadającej zbliżający się Armagedon i koniec świata. Kiedy doszło do upadku ZSSR w publikacjach Towarzystwa Strażnica zapadła cisza na temat, a publikacje skupiły się temacie nadchodzącego porządku w Nowym Świecie. Pod koniec roku 1990 występujący w proroctwie „król południa” został zinterpretowany jako „Angloamerykańskie mocarstwo”, a jego rywal – „król północy” miał się dopiero pojawić. Doktor Knox widzi w tej zmianie interpretacji jeden z dowodów na to, że Towarzystwo Strażnica wykazuje dużą sprawność w dostosowywaniu swoich interpretacji do aktualnych wydarzeń politycznych.

W ostatnim czasie pojawia się coraz więcej prac poruszających zagadnienie stosunku chrześcijaństwa do zimnej wojny. Jednakże w opracowaniach tych pomija się jeden z najbardziej znanych ruchów premilenarystycznych, zajmujących się biblijną interpretacją tamtych wydarzeń. Zdaniem autorki artykułu, analiza literatury wydawanej przez Towarzystwo Strażnica pomaga zrozumieć dlaczego pozornie neutralni politycznie Świadkowie Jehowy bywają prześladowani zarówno w minionym jak i obecnym wieku, zarówno przez rządy demokratyczne jak i autorytarne. Kierowany względem świadków Jehowy wymóg powstrzymywania się od uczestniczenia w życiu politycznym i obywatelskim wielokrotnie już w historii doprowadzał do konfliktów na tym tle. Z tego powodu socjologowie już dawno zauważyli, że Świadkowie Jehowy stanowią barometr wolności sumienia i tolerancji wobec mniejszościowych grup religijnych w poszczególnych krajach.

Diane Kirby zaobserwowała pojawiający się w pierwszych wiekach po wojnie trend traktowania konfliktu zimnej wojny jako religijnej krucjaty [2]. Zachodnie cywilizacje poczuły się zobowiązane do obrony chrześcijaństwa przed bezbożnymi komunistami z Kremla, co tym samym dało podwaliny pod sojusz anglo-amerykański. Rozumienie zimnej wojny jako religijnej krucjaty zostało podjęte przez najwyższe szczeble władzy, a Ronald Regan na konwencji National Association of Evangelicals ukuł termin „imperium zła” [3].

Pogorszenie się po II wojnie światowej stosunków między USA i Wielką Brytania a ZSRR zostało przez Towarzystwo Strażnica zinterpretowane jako biblijna rywalizacja króla północy z królem południa. Tożsamości tych biblijnych postaci jednak zmieniały się na przestrzeni czasu. Czasopismo „Watchtower” w 1986 roku podało, że zimna wojna stanowi kontynuację rozpoczętej 2300 lat wcześniej walki o przywództwo w świecie [4]. Na gruncie uprawianej przez Towarzystwo Strażnica chronologii biblijnej miała więc znacznie głębsze korzenie niż utworzenie pierwszego socjalistycznego państwa. Rzekome początki tego procesu zostały opisane w książce pt.: Your Will Be Done on Earth z 1958 roku (pol. Bądź wola Twoja na ziemi – wyd. 1961 i 1964), której fragmenty cyklicznie zamieszczała także angielska „Strażnica”. Zdaniem Towarzystwa Strażnica początkiem zimnej wojny było pokonanie w walce o globalną supremację Niemców (król północy) przez sojusz anglo-amerykański (króla południa). Jednakże przejęcie władzy w Rosji przez rządy komunistyczne w 1917 roku spowodowało, że Związek Radziecki wstąpił w rolę dotychczasowego króla północy stając w opozycji do anglo-amerykańskiego światowego mocarstwa [5], a sowieckie państwa satelickie w Europie Wschodniej zostały przez Towarzystwo Strażnica uznane za przynależne do królestwa tworzonego przez „króla północy” [6]. Biblijna podstawę tegoż odnaleziono w Księdze Daniela 11:37: „A na Boga swoich ojców nie będzie zważał” – co pokrywało się z ateistycznym modelem państwa. Towarzystwo Strażnica w całej historii napięć między tymi „dwoma królami” akcentowało szczególnie okres zimnej wojny, gdyż eskalacja tego konfliktu miała prowadzić do końca „czasów pogan”, co podgrzewało nastroje apokaliptyczne wśród Świadków Jehowy. Doktor Knox w swoim opracowaniu zwraca uwagę, że „Przebudźcie się!” z lat ’50 i ’60 XX wieku niemal w każdym wydaniu nawiązywało to konfliktu między tymi mocarstwami. Jednak Towarzystwo nie opowiadało się po żądnej ze stron tego konfliktu. Wręcz pokazywało, że oba skonfliktowane mocarstwa stanowią zło [7].

Relacja Towarzystwa Strażnica z władzą świecką zawsze była niejasna i rozchwiana. Początkowo – za czasów założyciela ruchu macierzystego, z którego wywodzą się Świadkowie Jehowy – Charlsa Teze Russella, Towarzystwo ostrożnie akceptowało władzę świecką, by po I wojnie światowej – już po rozłamie w ruchu badackim – za czasów Josepha Franklina Rutherforda, zmienić swój stosunek do władzy świeckiej na wrogi. Ta radykalna zmiana i stanięcie w opozycji do władzy spowodowały prześladowania członków ruchu. Ponowna reinterpretacja wypowiedzi o „władzach zwierzchnich” z Listu do Rzymian (rozdział 13) z 1962 roku spowodowała powrót do wcześniejszych – łagodniejszych relacji z władzami świeckimi, gdy nie naruszają w rażący sposób nauczania i sumienia Świadków Jehowy [8]. W kontekście tak skomplikowanych relacji z władzami państwowymi i odrzucania ich jako przynależne do złego systemu niezrozumiałe staje się mimo wszystko korzystanie z różnych instytucji tego systemu – jak sądy, czy trybunały i inne instytucje – w celu obrony własnych praw i swobód członków organizacji Świadków Jehowy. Korzystanie z postępowań sądowych i przed trybunałami w znaczący sposób wpływa na kształt organizacji Świadków Jehowy i nosi znamiona swoistego lobbingu politycznego, z którego są oni znani na świecie [9]. Tym bardziej, że postępowanie sądowe ze swojej istoty jest kompromisem z zasadami stanowionego systemu prawnego. Bazy naukowe pełne są odniesień do artykułów zamieszczanych w prawniczych periodykach anglojęzycznych a traktujących o roli Świadków Jehowy w kształtowaniu praw związanych z wolnością sumienia, swobody uczestniczenia w obywatelskim życiu. Myślę, że niemal każdy akademicki kurs obejmujący wiedzę o prawach człowieka w Stanach Zjednoczonych musi wcześniej czy później wspomnieć o prawnych bataliach Świadków Jehowy, oddawaniu czci fladze, zgodzie na głoszenie od domu do domu.

Jawnie wyrażana wrogość względem komunizmu czy wszelkich innych ustrojów i rządów nie jest zwykle postrzegana w konkretnych krajach jako neutralność polityczna. Prześladowania w ZSRR trudno postrzegać jako, niczym nie uzasadnione, zamykanie w więzieniach i zsyłanie na Syberię neutralnych politycznie chrześcijan - w świetle wrogich ocen świeckiej ideologii komunizmu i świeckiej władzy reżimu sowieckiego powszechnie publikowanych w literaturze Towarzystwa Strażnica. Oczywiście nikt nie zamierza chyba usprawiedliwić tego reżimu, ale ta świadomość pozwala lepiej zrozumieć cały mechanizm. Rządy obu mocarstw ustawicznie porównywane do narzędzi szatana prze religijną i ekspansywną grupę nie mogły raczej cieszyć się przychylnością rządów, które z taką intensywnością krytykowały.

Ustawiczne budowanie przez literaturę Towarzystwa Strażnica napięcia związanego z zimną wojną i zagrożeniem nuklearnym niespodziewanie ucichło w chwili upadku Związku Radzieckiego. Zburzenie muru berlińskiego i przemiany polityczne w Europie, które zaszły po upadku Związku Radzieckiego wręcz zostały zbagatelizowane. Świadkowie Jehowy, którzy przez wiele lat byli ustawicznie zaopatrywani w treści budzące niepokoje związane z konfliktem mocarstw, zagrożeniem nuklearnym teraz – podobnie jak reszta świata – stali się obserwatorem radykalnych przemian. Towarzystwo Strażnica przypominało jednak szybko, że "Cokolwiek narody mogą być w stanie osiągnąć, ludzkie wysiłki w kierunku zjednoczenia podzielonego świata nie mogą usunąć egoizmu i zamienić ziemi w raj” [10]. Czasopismo „Strażnica” z 15 kwietnia 1991 roku opublikowało pesymistyczny artykuł studzący euforię związaną z przemianami wciąż starając się budować atmosferę pesymizmu:
„Gdyby pokojem nazwać brak powszechnej wojny jądrowej, można by chyba powiedzieć, że narody już odniosły pewien sukces w dążeniu do pokoju. Groźba wzajemnego nieuchronnego wyniszczenia jak dotąd skutecznie powstrzymuje supermocarstwa od rozpętania konfliktu. Ale czy to ma być ten prawdziwy pokój? Jak może on dojść do skutku, gdy ludzie żyją w ciągłym strachu przed nagłą i totalną zagładą? Jak można mówić o pokoju, gdy na całym świecie tyle ludzi traci życie lub mienie, a większe lub mniejsze wojny niweczą ich widoki na sensowne, szczęśliwe życie?” [11]
Doktor Knox wyraża swoje przekonanie, że przemiany polityczne, które zaszły w Europie wciąż jeszcze nie zostały przepracowane przez Towarzystwo Strażnica na gruncie teologicznym. Analizy dotyczące proroctwo z Księgi Daniela o dwóch królach, które kiedyś często gościły w literaturze i stanowiły centralny punkt odniesienie dla interpretacji światowych wydarzeń politycznych, zanikły – przynajmniej takie wrażenie odnosi się analizując skorowidze wersetowe do publikacji. W roku 1999 Towarzystwo wydało swój komentarz do Księgi Daniela. W kilku rozdziałach przedstawia on wykład o zmieniającej się tożsamości symbolicznych królów. Obecnie „króla południa” nadal definiuje się jako angloamerykańskie mocarstwo, zaś „król północy”, którym poprzednio był upadły Związek Radziecki, zdaniem autorów publikacji jeszcze nie objawił swojej nowej tożsamości. Ponieważ interpretacja biblijnych proroctw uprawiana przez Towarzystwo Strażnica, niezwykle elastycznie dostosowuje się do zmieniającej się sytuacji politycznej na świecie, zapewne za jakiś czas tożsamość „króla północy” zostanie przedstawiona czytelnikom wydawnictw Towarzystwa. Być może będzie reakcją odpowiadającą na przemiany pojawiające się na Bliskim Wschodzie, w Egipcie, krajach arabskich, a może na zupełnie inne zdarzenia, których w tym momencie nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Założenie o ciągłych zmianach tożsamości królów, w których buty coraz wchodzą inne mocarstwa i kraje otwiera drogę do nieograniczonej ilości reinterpretacji tego proroctwa w przyszłości i w myśl tego pewnie będzie wykorzystywane przez Towarzystwo.

Powojenny konflikt zimnej wojny, toczący się między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi w literaturze Wydawanej przez Towarzystwo Strażnica przytaczany był jako dowód zbliżającego się Armagedonu. W okresie tym Świadkowie Jehowy starali się zachowywać pozorną neutralność polityczną, która w efekcie sprowadzała się w pewnych okresach do konfliktowania się z każdą władzą – co wielu członków ruchu narażało na prześladowania zarówno w krajach demokratycznych jak i autorytarnych. Upadek struktur komunistycznych we Wschodniej Europie, zamiast euforii związanej z trumfem demokracji, który to triumf w wielu miejscach umożliwił legalizację struktur Świadków Jehowy, umożliwił walkę o ich prawa przed sądami i trybunałami, poza zdawkowym docenieniem otwarcia granic i ułatwień w kontaktach między wyznawcami z różnych krajów [12], raczej nie spotkał się z docenieniem w literaturze wydawanej przez Towarzystwo Strażnica. Od zawsze bazuje ona bowiem na opisywaniu burzliwych wydarzeń gospodarczych i politycznych, doniesieniach o katastrofach, rozprzestrzenianiu się wojen, o chorobach, głodzie i wszelkich innych nieszczęściach, które domagają się nie tylko interpretacji ale i recepty na przyszłość. W myśl błyskotliwej tezie jednego z badaczy Świadków Jehowy, że strach publiczny to branża rozwojowa [13], należy przypuszczać, że literatura Towarzystwa Strażnica zawsze będzie operowała na gruncie tak określonego popytu. A wydarzeń w przestrzeni politycznej i gospodarczej, które będą dostarczały pożywki dla rozlicznych interpretacji, raczej nigdy nie zabraknie. W buty królów z proroctwa Daniela może wejść jeszcze bardzo wiele państw.
opr. Dariusz Kadulski (vel Fakirek)
fakirek.blogspot.com

Ilustracja: "Grzyb" powstały po zrzuceniu bomby atomowej na Nagasaki

Źródło: Departament Obrony USA / Wikimedia Commons 

Artykuł dr Zoe Knox
pt.: The Watch Tower Society
and the End of the Cold War: 
Interpretations of the End-Times, Superpower Conflict, 
and the Changing Geo-Political Order 
można przeczytać w:
„Journal of the American Academy of Religion” 2011,
No. 4, s. 1018-1049. Abstrakt



_______________________
Przypisy
[1] Knox Zoe, The Watch Tower Society and the End of the Cold War: Interpretations of the End-Times, Superpower Conflict, and the Changing Geo-Political Order, „Journal of the American Academy of Religion” 2011, No. 4, s. 1018-1049.
[2] Kirby Diane, Divinely Sanctioned: The Anglo-American Cold War Alliance and the Defence of Western Civilization and Christianity, 1945–1948, “Journal of Contemporary History” 2000, No 35/3, s. 385–412.
[3] Regan Ronald, Remarks at the Annual Convention of the National Association of Evangelicals in Orlando, Florida (March 8, 1983),  [odczyt: 28.11.2011].
[4] The Global Power Struggle—Who Will Win?, “Watchtower” z 5 października 1986 r., s. 3–5 – wyd. polskie: Kto wygra walkę o władzę nad światem? “Strażnica” 1987, Nr 5, s. 1-3.
[5] An Age-Old Conflict About to End, “Watchtower” z 1 lutego 1976 r., s. 94.
[6] Por. Part 33: Your Will Be Done on Earth, “Watchtower” z 1 marca 1960 r., s. 156–157 (pol.: Bądź wola Twoja na ziemi, s. 324-335).
[7] Por. Knorr Nathan H., When All Nations Unite under God’s Kingdom, “Watchtower” z 15 października 1961 r., s. 612–626 (pol. wyd. w formie broszury pt.: Gdy wszystkie narody zjednoczą się pod panowaniem Królestwa Bożego z 1961 r.).
[8] Por. Penton James M., Jehovah’s Witnesses and the Secular State: A Historical Analysis of Doctrine, “Journal of Church and State” 1979, Nr 21/1, s. 55–72.
[9] Por. Côté Pauline, James T. Richardson, Disciplined Litigation, Vigilant Litigation, and Deformation: Dramatic Organizational Change in Jehovah’s Witnesses.”Journal for the Scientific Study of Religion” 2001, nr 40/1, s. 11–25.
[10] Por. Berlin—A Mirror of Our World?, “Awake!” z września 1990 r., s. 19, za: Knox Zoe, op. cit., s. 1033.
[11] Czy są widoki na pokój światowy?, „Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy” 1991, nr 8, s. 4.
[12] I runął mur!, “Przebudźcie się!” 1991, nr 2, s. 3-6.
[13] Por. Holden A., Jehovah’s Witnesses: Portrait of a Contemporary Religious Movement, London and New York 2002, s. 11.


0 osób skomentowało:

Prześlij komentarz

top